Motocykliści połączyli siły z wrogiem ...

"Ludzie w żółtych kombinezonach, niczym gotowe do rozerwania na strzępy w crash testach manekiny, witali w sobotę kierowców na bramkach autostrady A4 między Krakowem a Katowicami.

Motocykliści z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia "MotoAutostrada" i Stalexport Autostrada Małopolska do niedawna byli wrogami, jeszcze do kwietnia spierali się o obniżkę opłat za przejazd dla jednośladów. Teraz po raz pierwszy postanowili połączyć siły i wymyślili akcję pod hasłem "A+B = absolutnie bezpieczni". W Krakowie (a w kolejne weekendy w Katowicach, Gliwicach, Poznaniu i Warszawie) aktorzy krakowskiego Teatru Pantomimy (imitujący jazdę autem i na motorach) rozdadzą kierowcom sto tysięcy ulotek o 2,4 tys. zeszłorocznych wypadków z udziałem aut i motocykli na polskich drogach. Kto dostanie taką ulotkę, dowie się, że wbrew stereotypom o nieodpowiedzialnych motocyklistach wina rozkładała się po połowie, a zbyt szybka jazda jednośladem doprowadziła do tylu samo nieszczęść, co wymuszenie pierwszeństwa na motocykliście przez kierowcę samochodu.

- Uważamy, że obie grupy mogą się lepiej zrozumieć i nawzajem udzielić sobie cennych wskazówek i rad - mówi Rafał Czechowski ze Stalexportu. Również policjanci ze Śląskiej Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach przekonują, że stereotyp szalonego 20-latka, który pędzi na złamanie karku, jest fałszywy i niepotrzebnie wzbudza agresję wśród kierowców aut. - Lawinowo przybywa doświadczonych, dbających o sprzęt, kombinezon i technikę jazdy motocyklistów w średnim i starszym wieku, którzy po latach wracają do młodzieńczej pasji - przekonuje podkomisarz Mirosław Dybich ze śląskiej drogówki.

- Nie zapominajmy, że większość motocyklistów poza sezonem siada za kierownicą czterech kółek. Dlatego w kampanii "A+B" opowiadamy o swoich doświadczeniach z obu stron, na co zwracać uwagę, żeby na drogach było bezpieczniej - mówi, siedząc na swojej turystycznej hondzie NT 700 V deauville, Szczęsny Filipiak, szef Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Motocyklistów "MotoAutostrada".

Motocykliści podają przykłady: drogowcy nagminnie łatają dziury pod rozstaw aut, dla jednośladów zostają kratery, na których motor nie łamie zawieszenia jak auto, lecz wyrzuca motocyklistę jak z procy. Kolejny: tragicznie dla człowieka na motorze kończy się poślizg na zakręcie, którego nie zamieciono z piachu i brudu. Motocykliści przekonują także, że twórcy kodeksu drogowego - samochodziarze - nie przewidzieli, że motocyklista przed łukiem w prawo musi najpierw odbić w lewą stronę, by bezpiecznie pochylić jednoślad, bo inaczej prawa fizyki wyrzucą go za zakrętem na przeciwległy pas. - Kierowcy aut nie zdają sobie sprawy, że gdy wyprzedza ich motor, w całości schowa się w tzw. martwym polu lusterka. Motocykliści nie wiedzą, że przy gwałtownym ruszaniu obok auta oszołomiony hukiem kierowca może zareagować nieobliczalnie - uczula Monika Górska "Nikita" na jednym z filmików, które obejrzeć można na stronie akcji A+B.

Kampanię wspiera m.in. Maciek Balcar, wokalista Dżemu. - Motocykliści, pamiętajcie, że autostrady to nie tor wyścigowy. Najlepsze trasy i przepisy nie zastąpią zdrowego rozsądku. Bądźmy dla siebie wyrozumiali, bo w końcu wszyscy chcemy szczęśliwie dotrzeć do domu. Szerokiej drogi! - pozdrawiał motocyklistów, odpalając czarnego harleya." gazeta.pl

Źródło: 

Tags: 

Co się dzieje z TOREM Kraków?
W zakładce MotoAuostrada.pl/TOR znajdziesz informacje na temat postępów w sprawie toru Kraków.