_


Wesprzyj walkę o prawa motocyklistów:

Od 2010 roku członkowie MotoAutostrady działają całkowicie za darmo. Niestety od 2018 nie stać nas już na działania bez dodatkowych funduszy. Jeśli interesuje Cię byśmy dalej walczyli o prawa motocyklistów przekaż dowolną kwotę na cele MA. Więcej o tym na co potrzebujemy kasy tutaj: Członkostwo

Dane do przelewu:
Właściciel konta: MotoAutostrada
Numer konta: 69 2130 0004 2001 0563 0041 0001
Bank: Volkswagen Bank Direct

Chcesz o tym porozmawaić jesteśmy dostępni: Kontakt


Motorcycle Show 2018 Warszawa: Materiały z wykładów na PTAK EXPO: http://motoautostrada.pl/ptak

Opłaty za przejazd autostradami są niekonstytucyjne?

"Przepisy, na podstawie których musimy płacić za przejazdy autostradami, są niezgodne z ustawą zasadniczą - dowodzi prawnik z Poznania. A konstytucjonaliści... ostrożnie przyznają mu rację
Na płatnych odcinkach autostrad zarządzanych przez państwo kierowcy zostawiają na bramkach każdego dnia po kilka milionów złotych. Od grudnia 2012 do maja 2013 państwo ściągnęło ok. 220 mln zł. Prywatne spółki, które także zarządzają autostradami, nie podają swoich wpływów, ale jeśli przemnożyć liczbę aut przez obowiązujące stawki, to mogą być jeszcze większe.

Brak wytycznych do aktu wykonawczego

Okazuje się jednak, że myto na polskich autostradach może być pobierane w oparciu o wadliwe prawo.

- O tym, na których drogach w Polsce mamy płacić za przejazd, mówi m.in. rozporządzenie w sprawie autostrad płatnych. Wydano je na podstawie ustawy o autostradach płatnych i Krajowym Funduszu Drogowym z 1994 r. Tyle że w ustawie zabrakło wytycznych do tego rozporządzenia. A jeżeli brak jest wytycznych do aktu wykonawczego, to został on wydany na niekonstytucyjnej podstawie. Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego jest w tym zakresie jednoznaczne - uważa adwokat Artur Igliński z Poznania. - Brakuje więc kluczowej części przepisów dotyczących funkcjonowania płatnych autostrad w Polsce - dodaje.

Mec. Igliński jest doktorem prawa, prowadzi kancelarię, wykładał na poznańskim Uniwersytecie Ekonomicznym. W ubiegłym roku zainteresowała go dyskusja na temat opłat za przejazdy autostradową obwodnicą Wrocławia (A8). Rząd zmienił wtedy rozporządzenie w sprawie autostrad płatnych i wykreślił z niego odcinek A8. - Zastanowiło mnie, jak to jest, że władza wykonawcza może sobie tak łatwo zmieniać przepisy - opowiada prawnik.

Prof. Winczorek: Ten fragment ustawy budzi wątpliwości

Konstytucjonalista prof. Piotr Winczorek, który na naszą prośbę przeanalizował sprawę, przyznaje, że przepisy ustawy, które odsyłają do rozporządzenia w sprawie autostrad płatnych, powinny być bardziej doprecyzowane: - Można powiedzieć, że ten fragment ustawy budzi co najmniej poważne wątpliwości i gdyby ktoś chciał ją zaskarżyć, nie byłoby to moim zdaniem bezpodstawne. A orzecznictwo Trybunału w kwestii wytycznych jest rzeczywiście dość rygorystyczne.

- Tak skonstruowane podstawy do funkcjonowania płatnych autostrad są moim zdaniem wątpliwe - ocenia dr Ryszard Piotrowski z Katedry Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Warszawskiego. - Wspomniana ustawa nie zawiera w art. 1 ust. 2 wytycznych do wydania rozporządzenia mającego określać "autostrady lub ich odcinki, które będą budowane i eksploatowane albo wyłącznie eksploatowane jako płatne". Wydaje się zatem, że art. 1 ust. 2 ustawy jest niezgodny z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP - wyjaśnia.

Koniec opłat na bramkach? Nic z tego

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad uważa, że w kwestionowanych przepisach znajdują się inne zapisy, które można uznać za wytyczne do rozporządzenia. Dr Piotrowski: - W innych przepisach tej ustawy także nie ma wytycznych.

Czy kierowcy powinni więc przestać płacić na bramkach? Piotrowski: - Kwestionowany przepis ustawy korzysta z domniemania zgodności z konstytucją, dopóki nie zostanie on obalony przez Trybunał Konstytucyjny.

Każdy kierowca może jednak wystąpić do sądu z roszczeniem wobec zarządcy autostrady, czy to prywatnej, czy państwowej, o zwrot poniesionych opłat. - Trudno wyrokować, co zrobi sąd. Ale może np. zwrócić się do Trybunału z pytaniem od zgodność kwestionowanego przepisu z konstytucją. Wtedy poznalibyśmy stanowisko Trybunału - sugeruje prof. Winczorek.

Ministerstwo nie widzi problemu

Co na to wszystko Ministerstwo Transportu? Wczoraj nie otrzymaliśmy odpowiedzi resortu. Liliana Zając, kierownik zespołu w wydziale informacji i promocji w GDDKiA, zapewnia jednak, że ministerstwo nie widzi potrzeby zmian przepisów. - Służby prawne Ministerstwa Transportu dokonywały weryfikacji wszystkich delegacji ustawowych zawartych w ustawach z zakresu resortu transportu, w tym również zawartych w ustawie o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym. Delegacje zawarte w tej ustawie nie budziły wątpliwości - tłumaczy.

O co chodzi z wytycznymi

Zgodnie z art. 92 Konstytucji RP rozporządzenia wydawane są na podstawie ustaw, które wskazują, kto ma je wydać i czego mają dotyczyć, oraz podają wytyczne dotyczące treści tych aktów wykonawczych. Po co są wytyczne? Mają z jednej strony precyzować, co powinno się znaleźć w rozporządzeniach, a z drugiej - zapobiegać sytuacjom, w których np. minister sam będzie zmieniał przepisy. Wymóg wytycznych zapisano w konstytucji z 1997 r. Później Sejm miał dwa lata na wprowadzenie takich zmian w ustawach, aby rozporządzenia wydawane na ich podstawie były konstytucyjne."

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,14225131,Oplaty_za_przejazd_autostradami_sa_n...

Źródło: 

Tags: 

Co się dzieje z TOREM Kraków?
W zakładce MotoAuostrada.pl/TOR znajdziesz informacje na temat postępów w sprawie toru Kraków.