Zdrowy rozsądek bierze górę, czyli motocykliści wjeżdżają na bus-pasy w Krakowie!

Oczywiście tą drogę wyznaczył nam Londyn, w którym od kilku lat, po przeprowadzonych skrupulatnych badaniach dopuszczono taką możliwość. Mając świadomość innej kultury na drogach w Wielkiej Brytanii, istnieją obawy czy my krakowscy motocykliści, a mam nadzieję że wkrótce w całej Polsce wykorzystamy tą możliwość w sposób przynoszący tak pozytywne efekty jak w Londynie. Osobiście uważam, że to krok w bardzo dobrym kierunku, a przyszłe konsekwencje takiej zmiany przysłużą się wszystkim użytkownikom. Dlaczego warto dopuścić jazdę motocyklami po pasach zarezerwowanych dla autobusów? Przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo motocyklistów. Wszędzie tam, gdzie jazda po pasie dla autobusów będzie stanowiła alternatywę do "przeciskania" się pomiędzy autami motocykliści z pewnością wybiorą jazdę po bus-pasie. Dzięki temu ryzyko kolizji z samochodem zostanie znacznie zmniejszone. Motocykliści poruszając się po mieście korzystają z danego im przez kodeks ruchu drogowego prawa do przejeżdżania pomiędzy samochodami stojącymi w korku. Dzięki temu szybciej docierają do celu. Niestety ze względu na brak znajomości przepisów i niezbyt duże umiejętności jazdy u przeciętnego polskiego kierowcy tego typu manewry są dość niebezpieczne. Obserwujemy zajechania drogi motocykliście przez kierowcę samochodu wynikającą z nieuwagi, a czasami nawet celowe, złośliwe blokowanie przejazdu. W przypadku zderzenia pojazdów poszkodowanym z uszczerbkiem na zdrowiu jest praktycznie zawsze wyłącznie motocyklista. Dodatkowym zyskiem jest ułatwienie przejazdu motocykli przez zakorkowane ulice, bez jednoczesnego spowolnienia innych uczestników ruchu, co oznacza mniejsze korki. I oczywiście jest to dodatkowa zachęta, aby użytkownicy przesiedli się z samochodów na motocykle, co również przyczyni się do zmniejszenia korków. Motocykle są niedocenionym w Polsce narzędziem redukcji drogowych korków. Są to pojazdy mające zalety transportu indywidualnego (jeśli podróżuje jedna osoba to motocykl, zamiast samochodu jest bardziej właściwym pojazdem, szczególnie w zatłoczonych miastach), a jednocześnie podobnie jak rowery minimalnie obciążają infrastrukturę drogową (niewielkie wymiary, waga oraz niewielka powierzchnia potrzebna do zaparkowania pojazdu). Jesteśmy dumni, będąc motocyklistami (nie wszyscy są z Krakowa )mieszkającymi w mieście, które jako pierwsze z dużych miast w Polsce podjęło ten odważny krok. Wiemy, że decyzja nie została podjęta impulsywnie, a po wielu rozmowach i po pozytywnym zaopiniowaniu tej decyzji przez kilka gremiów i osób wyznaczających kierunki zmian na rzecz poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Szczególne podziękowania należą się Małopolskiemu Ośrodkowi Ruchu Drogowego w Krakowie, Policji – Wydziałowi Ruchu Drogowego, Straży Miejskiej, Miejskiemu Przedsiębiorstwu Komunikacyjnemu, Politechnice Krakowskiej oraz Zarządowi Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Przedstawiciele tych jednostek zaopiniowali pozytywnie ten pomysł – należy dodać, że nie było głosu przeciwko . Oczywiście klamrą spiął te prace, Profesor Jacek Majchrowski Prezydent Miasta Krakowa i zrobił dla nas piękny prezent mikołajkowy.

Źródło: 

Tags: 

Co się dzieje z TOREM Kraków?
W zakładce MotoAuostrada.pl/TOR znajdziesz informacje na temat postępów w sprawie toru Kraków.